Formuła 1 ogłosiła ważną zmianę w kalendarzu sezonu. Zaplanowane na kwiecień wyścigi Grand Prix Bahrajnu oraz Grand Prix Arabii Saudyjskiej nie odbędą się w pierwotnych terminach. Decyzja została podjęta po analizie sytuacji bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu i konsultacjach pomiędzy władzami mistrzostw, FIA oraz promotorami obu rund.
To oznacza sporą lukę w harmonogramie sezonu i nietypowo długą przerwę między kolejnymi wyścigami.

Decyzja podjęta ze względów bezpieczeństwa
Według oficjalnego komunikatu władz Formuły 1, oba wyścigi, które miały odbyć się w połowie kwietnia nie zostaną rozegrane w zaplanowanym terminie. Powodem jest napięta sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu.
Pierwotnie kalendarz przewidywał dwa kolejne weekendy wyścigowe:
- Grand Prix Bahrajnu – 10–12 kwietnia
- Grand Prix Arabii Saudyjskiej – 17–19 kwietnia
Obie rundy tworzyły tzw. podwójny weekend wyścigowy, który od kilku sezonów był stałym elementem kalendarza Formuły 1.
Po przeanalizowaniu sytuacji uznano jednak, że organizacja wydarzeń tej skali w obecnych warunkach nie jest możliwa. W związku z tym zdecydowano o ich odwołaniu w kwietniu.
Brak zastępstwa w kalendarzu
Formuła 1 rozważała różne scenariusze w tym potencjalne zastępstwo w kalendarzu. Ostatecznie jednak zdecydowano, że wolne terminy nie zostaną wypełnione innymi wyścigami.
W praktyce oznacza to sporą zmianę dla zespołów, kierowców i kibiców. Zamiast intensywnego początku sezonu pojawi się nagła przerwa w rywalizacji.
Długa przerwa po Grand Prix Japonii
Zmiana najmocniej wpłynie na układ pierwszej części sezonu.
Po Japanese Grand Prix, zaplanowanym na 29 marca, mistrzostwa świata Formuły 1 zrobią sobie nieplanowaną pauzę. Kolejna runda odbędzie się dopiero podczas Miami Grand Prix, które zaplanowano na 3 maja.
To oznacza blisko pięciotygodniową przerwę w kalendarzu coś, co w środku sezonu zdarza się niezwykle rzadko.
Dla zespołów może to być jednak okazja do intensywniejszego rozwoju samochodów i przygotowania dużych pakietów poprawek przed kolejną częścią sezonu.

Zmiany także w seriach juniorskich
Odwołanie wyścigów nie dotyczy wyłącznie Formuły 1. Problemy z terminami dotkną również serie towarzyszące królowej motorsportu.
Rundy Formula 2 Championship, Formula 3 Championship oraz F1 Academy, które miały odbyć się podczas weekendów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej, także nie zostaną rozegrane w planowanych terminach.
Organizatorzy analizują obecnie możliwe rozwiązania dla tych serii.
Czy wyścigi wrócą jeszcze w tym sezonie?
Na ten moment nie ma informacji, czy Grand Prix Bahrajnu i Grand Prix Arabii Saudyjskiej zostaną przeniesione na inne daty w kalendarzu. Władze Formuły 1 podkreślają jednak, że oba wyścigi są ważną częścią mistrzostw świata i mają nadzieję na ich powrót, gdy tylko sytuacja pozwoli na bezpieczną organizację wydarzeń.
Jedno jest pewne decyzja znacząco zmienia rytm pierwszej części sezonu. I może sprawić, że zespoły pojawią się w Miami z zupełnie nowymi pakietami poprawek.
Źródło: Bahrain and Saudi Arabian…
Poprzedni artykuł: Russell triumfuje w…
